Banki obniżyły wymagania dotyczące kredytów konsumpcyjnych i mieszkaniowych

Banki zdecydowanie zmniejszyły skalę zaostrzenia kryteriów kredytowych
dla gospodarstw domowych. „Około jedna czwarta ogółu banków dokonała złagodzenia
polityki kredytowej zarówno w segmencie kredytów mieszkaniowych jak i konsumpcyjnych.”

Banki kontynuowały obniżanie marż kredytowych, w zakresie kredytów dla
przedsiębiorstw, kredytów mieszkaniowych dla gospodarstw domowych i nie tylko, dzieje się tak dlatego, że popyt na kredyty znacznie zmalał. Wzrosła też kwota kredytu i wydłużył się możliwy okres ich spłacania. Ta łagodna polityka kredytowa związana jest z dużą konkurencją panującą na tym rynku oraz poprawą jakości portfela kredytowego (to jednak z wyjątkiem kredytów mieszkaniowych). Jednak niektóre banki nie poszły za tymi trendami pytamy ich dlaczego? Otóż bierze się to z potrzeby rekomendacji osób trzecich oraz dlatego że4 kredyty są coraz bardziej korzystne dla konsumentów, co za tym idzie banki mniej zarabiają.
Jednak na obniżenie zdecydowało się ponad 80% banków, z czego jedna czwarta określiła obniżkę jako znaczną, dlatego też będzie z czego wybierać.

Inwestycja w dzieła sztuki czyli art banking

Jest to usługa świadczona osobą którzy chcą dużo zainwestować, polega na doradztwie, wycenie dzieła oraz stwierdzeniu autentyczności. Czy to w ogóle jest opłacalne? Gdyby tak nie była to ta dziedzina inwestowania przeżywała by zastój a nie rozkwit, jak jest obecnie. Wszystkim którzy pragną w ten sposób pomnożyć swój kapitał zwracamy szczególną uwagę na to, że jest to inwestycja długofalowa, a nawet mówi się, że zyski z niej będą miały dopiero nasze wnuki. Można oczywiście kupować na własną rękę, ale wtedy możemy zostać oszukani lub kupić dzieło „niechodliwego” artysty i na tym nie zarobić a wręcz stracić. Dlatego tez warto stać się klientem art bankingu, bo tam dostajemy wyselekcjonowane dzieła, w sytuacji gdy zdecydujemy się sprzedać dzieło zostanie ono zarekomendowane innym klienta instytucji, dzięki temu szybciej znajdziemy klienta, który zapłaci satysfakcjonującą nas cenę. Jeśli więc pasjonujecie się sztuką, jesteście obeznani w temacie, macie trochę wolnej gotówki, warto pomyśleć o art bankingu, dzięki tym działaniom nie tylko wspieracie rozwój sztuki ale także możecie pomnożyć swoje pieniądze.

Startują Otwarte Akademickie Mistrzostwa Polski Inwestorów

Gra dla licealistów, studentów, ale każdy może założyć konto i sprawdzić swoje siły.
Uczestnicy inwestują wirtualne pieniądze w akcje firm, surowce i waluty. Cała gra polega na taktyce i przewidywaniu. Notowania akcji są jak najbardziej realne, pobierane z notowań Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie, londyńskiej giełdy surowcowej i London Stock Exchange oraz średnich kursów walut Narodowego Banku Polskiego. Do dyspozycji zawodników jest milion złotych z czego 100 000 idzie do tak zwanego wirtualnego sejfu, a pozostałe 900 000 inwestuje się po 50 000 w takich jakby paczkach i jest to nie podzielne. Z pieniędzy w sejfie pokrywane będą ewentualne straty, a także do niego dodawany będzie zysk, więc bez względu na nasze poprzednie akcje zawsze będziemy inwestować 18 paczek każda po 50 000. Gra pomaga zrozumieć procesy rządzące na giełdzie, wypróbować swoje siły przed początkiem inwestowania własnych środków finansowych. Zachęcam wszystkich do zalogowania się. Można to robić od 30 mają do 17 czerwca. Powodzenia!

Raj dla dłużników

Dłużnicy z utęsknieniem czekają na 6 czerwca. Wtedy to w życie wchodzą nowe przepisy zakazujące stalkingu, czyli uporczywego nękania. Z założenia miały pomagać prześladowanym, eksperci przestrzegają, że pomogą nieuczciwym dłużnikom. Pytali oni czy mogą wytoczyć sprawę której powodem do procesu miały być raz dziennie telefony z banku przypominające o spłacie zaległej raty.

Czego bać mogą się windykatorzy? Przede wszystkim zbyt częstego komunikowania się z dłużnikami. Dziś jest to kilka, a nawet kilkanaście telefonów w tygodniu. Do tego dochodzą listy, smsy, maile, rzadziej wizyta windykatora w domu. Najczęściej towarzyszą temu groźby, co się stanie jeśli rata nie zostanie zapłacona. I tu właśnie pojawia się problem. Nowe przepisy kodeksu karnego mówią, że kto przez uporczywe nękanie innej osoby wzbudza u niej poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Dlatego windykatorzy, UWAŻAJCIE. Roztropnie rozłóżcie swoje działania odnośnie ściągania długu, z rozwagą.