Pogrążeni w liczbach, tabelach, wykresach i innych narzÄ™dziach uÅ‚atwiajÄ…cych ogarniÄ™cie finansów analitycy przecierali oczy ze zdziwienia. W okresie kiedy na na Å›wiecie wciąż widoczne sÄ… echa recesji, a wiele krajów stara siÄ™ o zielony zamiast czerwonego kolor na wykresach Polska niczym ekonomiczny tygrys może poszczycić siÄ™…wzrostem gospodarczym. Analitycy spodziewali siÄ™ w drugim kwartale 3.2 % wzrostu, natomiast rzeczywistość zaskoczyÅ‚a ich wzrostem wiÄ™kszym o 0.3%. Może nie wydawać siÄ™ to dużo, jednak w przeÅ‚ożeniu na konkretne liczby jest to duża kwota.
Sceptycy twierdzą jednak, że nie ma powodu do zbytniej radości, równolegle ze wzrostem PKB odnotowano spadek inwestycji o 6.2%, co może zaowocować w przyszłości uszczerbkiem dla finansów naszego kraju. Przeciwnicy takiego punktu widzenia ripostują, iż spadek inwestycji nie jest spowodowany kondycją finansową Polski lecz powodzią, która dotknęła znaczne obszary kraju nad Wisłą. Przyszłość pokaże która grupa analityków miała rację i czy Polska nadal utrzyma tempo wzrostu gospodarczego, którego to zazdrości nam Europa.